Przejdź do głównej zawartości

Zimowe ciasto z korzenną nutką,jabłkami i toffi

Nie wiem jak Wy, ale ja pożeram oczami. Zazwyczaj decyduję się na upieczenie danego ciasta, czy też zrealizowanie konkretnego przepisu, bo nie mogę zapomnieć o zdjęciach gotowego przysmaku. Moja miłość do tego ciasta pojawiła się wraz z listopadowym egzemplarzem magazynu Good Food, fotografia na okładce krzyczała do mnie ze sklepowej półki. Nie upiekłam tego ciasta aż do wczoraj, nie mam pojęcia, dlaczego tak długo zwlekałam. Jest to doskonałe ciasto na rozgrzanie, napakowane daktylami i lekko piernikowe.

Składniki:
200 g pokrojonych daktyli
200 ml mleka (plus odrobina do przygotowania sosu toffi)
250 g miękkiego masła
280 g mąki
200 g jasnego brązowego cukru (ja dałam 160 g i nadal uważamy ciasto za dość mocno słodkie)
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 duże jajka
1 łyżka przyprawy do piernika
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
3 małe jabłka
sok z cytryny do skropienia jabłek
garść toffi
cukier puder do dekoracji

Piekarnik nagrzej do 180 stopni. Wyłóż papierem do pieczenia blaszkę o wymiarach 20 cm na 30 cm. Daktyle zagotuj z mlekiem na wolnym ogniu i odstaw na 15 minut do wystygnięcia.
Przy pomocy blendera zmiksuj daktyle na gładką masę i przełóż do miski. Dodaj masło, przesianą mąkę, cukier, proszek do pieczenia, jajka, przyprawę i wanilię. W międzyczasie przygotuj jabłka.
Jabłka umyj i pokrój na cieńkie plasterki, skropić cytryną.
Teraz wszystkie składniki zmiksuj na jednolitą masę i przełóż do formy. Jabłka ułóż w trzech rzędach, nakładając plasterki na siebie i włóż ciasto do piekarnika na 40 - 50 minut (piecz do suchego patyczka).
Toffi razem z odrobiną mleka (tyle mleka, żeby łatwo było polać ciasto sosem) rozpuść w rondelku i polej nim przestudzone wcześniej i obsypane cukrem pudrem ciasto.
Delektuj się późnojesiennym smakiem:).



Komentarze

  1. Fajne połączenie;) już uwielbiam to ciacho ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak upiekę to zdam relacje :) Przenoszę do ulubionych!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciężkie, zimowe, korzenne i wspaniałe :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanie, jakie to mają być daktyle, świeże czy suszone? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Joon- daktyle suszone bez pestek,AleManko-czekam na relacje:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zapraszam po prezenty!

Jak już wspominałam na Facebook, w związku z tym, że mój blog został przez was wyświetlony ponad 30 tysięcy razy, za co wszystkim niezmiernie dziękuję, mam dla was niespodziankę. Za tydzień wylosuję jedną osobę, która otrzyma ode mnie zestaw trzech książek: Joy the Baker Cookbook , Divine chocolate desserts oraz Coffee time treats . Dwie ostatnie z serii Les Petits Plats, z przepięknymi zdjęciami smakowitych deserów. Joy Wilson, autorkę bardzo śmiesznego bloga kulinarnego zapewnie znacie, książka jest taka sama...ciepła, z intersującymi przepisami. Zapraszam serdecznie. Żeby wziąć udział w losowaniu, należy umieścić komentarz pod tym postem, a na swoim wspomnieć o tym, jaka jestem hojna:). Na komentarze czekam do północy, następnego czwartku (11 październik 2012). Jeszcze raz dziękuję, że jesteście! A już niebawem - przepis na pyszne, pieczone pączki!

Mój ulubiony chleb na zakwasie - pain au levain.

Chleb na zakwasie stał się dla wielu ludzi niejako wybawieniem, chrupiącą dobrocią odwracającą naszą uwagę od stresu związanego z tym, co dzieje się na świecie. Dla mnie jest poczuciem bezpieczeństwa, wielką zagadką, którą codziennie rozumiem coraz lepiej, reprezentacją wszystkiego dobrego, co dzieje się w tym czasie, przypomnieniem tego, co ważne. Bo oprócz mąki (która jest teraz towarem luksusowym) ten chleb potrzebuje czasu i miłości (które były towarem luksusowym przed epidemią, kiedy nikt czasu na miłość i cierpliwość nie miał). Kilka dni temu przyłączyłam się do Sourgough Club prowadzonego przez cudowną Vanessę Kimbell i codziennie rozumiem zakwas coraz lepiej, a w moim ciepłym schowku powstaje właśnie najlepszy zakwas, jaki do tej pory zrobiłam, widzę to już teraz. Chętnie podzielę się swoją zdobytą wiedzą, kiedy sama nabędę więcej doświadczenia, póki co przedstawiam wam mój (póki co) ulubiony przepis na chleb, który piekę co drugi dzień. Moim zdaniem jest przepyszny i w smak...

Słodkie ciastka urodzinowe

Te ciasteczka ucieszą każde dziecko, są słodkie, kolorowe i duże, czego chcieć więcej? To kolejna pozycja, z mojej ulubionej książki "do spraw ciasteczek ", którą postanowiłam wypróbować przy okazji urodzin moich dzieci. Ciastka będą smakować każdemu i są znakomite ze szklanką mleka. Na 12 sztuk ciastek potrzebujesz: 225 g miękkiego masła 175 g drobnego cukru (zmniejszyłam ilość do 150 g) 100 g jasnego cukru muscovado 2 roztrzepane jajka 300 g mąki pół łyżeczki proszku do pieczenia (w UK użyj self raising flour i pomiń proszek) 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 175 g Smarties, Lentilek, lub czegoś kolorowego wypełnionego czekoladą:) Piekarnik ustaw na 180 stopni i przygotuj dwie blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Masło utrzyj z cukrem na puszystą masę, stopniowo dodawaj jajka cały czas ubijając, po czym dodaj ekstrakt z wanilii. Do maślanej masy wsyp mąkę i wymieszaj wszystko dużą metalową łyżką. Na blaszkę nakładaj masę (około 2 ł...