W wielu domach jest teraz sporo zakwasu, mam rację? Pieczemy namiętnie chleby, dokarmiamy regularnie wytworzoną pieczołowicie, w warunkach domowych kulturę (takie nasze małe Tamagotchi) i cieszymy się krągłymi, sycącymi bochenkami. A gdyby tak sięgnąć dalej i wykorzystywać zakwas częściej? Do wypieku chleba potrzebna nam zaledwie łyżka zakwasu, co z całą resztą? Absolutnie nie wyrzucamy, a ja tymczasem będę testować przepisy z wykorzystaniem zawasu (aktywnego lub nie), najlepsze będę publikować tutaj. Nie będę ukrywać, od razu mam dla was petardę. Proste, pyszne, puszyste, banalnie łatwe mini pączki, na które ciasto przygotujecie dzień lub dwa wcześniej, żeby później cieszyć się maleńkimi poduszkami, w sam raz do kawy, o ile dzieci was nie wyprzedzą i nie zjedzą wszystkich. Składniki (szklanka - 250 ml) 1 szklanka zakwasu 3 szklanki mąki pszennej ćwierć szklanki cukru 1 łyżeczka soli (niejodowanej) 2 łyżki roztopionego masła 3/4 szklanki maślanki (w UK maślanka zdaje si...
opowieści z maleńkiej kuchni w domu nieopodal lasu,skrawki codzienności i domowego ciepła