Przejdź do głównej zawartości

Cytrynowe ciasteczka pod chmurką z czerwonych porzeczek

Marzyłam o upieczeniu tych ciasteczek, od kiedy w moje ręce wpadła książka, o której już tutaj wielokrotnie pisałam - "Biscuit" autorstwa Mirandy Grove Browne. Najpierw nie było porzeczek, później pojawiły się, ale były szalenie drogie - wczoraj znalazłam porzeczki o cenie w sam raz, więc dziś już są - delikatne i lekkie jak chmurka, kwaśne ale słodkie, świetne na lato.



Składniki na około 16 sztuk:
100 g miękkiego masła
50 g cukru pudru
50 g zwykłego cukru
skórka otarta z połowy cytryny
1 żółtko
150 g mąki
pół łyżeczki proszku do pieczenia
50 g mąki kukurydzianej (białej) lub ziemniaczanej
2 łyżeczki soku z cytryny

Na porzeczkową bezę:
2 białka
150 g cukru
2 łyżeczki mąki kukurydzianej/ziemniaczanej
200 g czerwonych porzeczek





Masło, cukry i skórkę z cytryny utrzyj mikserem na puszystą masę, nadal ucierając dodaj żółtko. Następnie dodaj obydwie mąki (przesiane) oraz sok z cytryny (ponownie wszystko wymieszaj mikserem aż uformuje się ciasto). Masę podziel na dwie części, uformuj coś na kształt dwóch dysków, owiń folią spożywczą i włóż na pół godziny do lodówki.
W międzyczasie ustaw piekarnik na 180 stopni i wyściel dwie blaszki papierem do pieczenia. Wyciągnij ciasto z lodówki i ,aby nie dodawać więcej mąki, rozwałkuj je na grubość 3 mm, po czym powycinaj kółka o średnicy 5 -6 cm. Ciasteczka piecz przez około 7 minut, aż się delikatnie zarumienią.
Przygotowanie "chmurek".
Ubij białka na sztywno, dodaj cukier i mąkę kukurydzianą/ziemniaczaną i ucieraj na najszybszych obrotach miksera przez około 4 minuty. Delikatnie wmieszaj wszystkie porzeczki.
Zarumienione ciasteczką wyciągnij z piekarnika i nakładaj na nie po łyżce masy, rozprowadzając ją delikatnie po całej powierzchni ciastka. Wypieki muszą powrócić do piekarnika na kolejne 10 minut, gotowe wystudź na blaszce, najlepiej smakują w dniu, w którym zostały upieczone.


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zapraszam po prezenty!

Jak już wspominałam na Facebook, w związku z tym, że mój blog został przez was wyświetlony ponad 30 tysięcy razy, za co wszystkim niezmiernie dziękuję, mam dla was niespodziankę. Za tydzień wylosuję jedną osobę, która otrzyma ode mnie zestaw trzech książek: Joy the Baker Cookbook , Divine chocolate desserts oraz Coffee time treats . Dwie ostatnie z serii Les Petits Plats, z przepięknymi zdjęciami smakowitych deserów. Joy Wilson, autorkę bardzo śmiesznego bloga kulinarnego zapewnie znacie, książka jest taka sama...ciepła, z intersującymi przepisami. Zapraszam serdecznie. Żeby wziąć udział w losowaniu, należy umieścić komentarz pod tym postem, a na swoim wspomnieć o tym, jaka jestem hojna:). Na komentarze czekam do północy, następnego czwartku (11 październik 2012). Jeszcze raz dziękuję, że jesteście! A już niebawem - przepis na pyszne, pieczone pączki!

Mój ulubiony chleb na zakwasie - pain au levain.

Chleb na zakwasie stał się dla wielu ludzi niejako wybawieniem, chrupiącą dobrocią odwracającą naszą uwagę od stresu związanego z tym, co dzieje się na świecie. Dla mnie jest poczuciem bezpieczeństwa, wielką zagadką, którą codziennie rozumiem coraz lepiej, reprezentacją wszystkiego dobrego, co dzieje się w tym czasie, przypomnieniem tego, co ważne. Bo oprócz mąki (która jest teraz towarem luksusowym) ten chleb potrzebuje czasu i miłości (które były towarem luksusowym przed epidemią, kiedy nikt czasu na miłość i cierpliwość nie miał). Kilka dni temu przyłączyłam się do Sourgough Club prowadzonego przez cudowną Vanessę Kimbell i codziennie rozumiem zakwas coraz lepiej, a w moim ciepłym schowku powstaje właśnie najlepszy zakwas, jaki do tej pory zrobiłam, widzę to już teraz. Chętnie podzielę się swoją zdobytą wiedzą, kiedy sama nabędę więcej doświadczenia, póki co przedstawiam wam mój (póki co) ulubiony przepis na chleb, który piekę co drugi dzień. Moim zdaniem jest przepyszny i w smak...

Słodkie ciastka urodzinowe

Te ciasteczka ucieszą każde dziecko, są słodkie, kolorowe i duże, czego chcieć więcej? To kolejna pozycja, z mojej ulubionej książki "do spraw ciasteczek ", którą postanowiłam wypróbować przy okazji urodzin moich dzieci. Ciastka będą smakować każdemu i są znakomite ze szklanką mleka. Na 12 sztuk ciastek potrzebujesz: 225 g miękkiego masła 175 g drobnego cukru (zmniejszyłam ilość do 150 g) 100 g jasnego cukru muscovado 2 roztrzepane jajka 300 g mąki pół łyżeczki proszku do pieczenia (w UK użyj self raising flour i pomiń proszek) 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 175 g Smarties, Lentilek, lub czegoś kolorowego wypełnionego czekoladą:) Piekarnik ustaw na 180 stopni i przygotuj dwie blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Masło utrzyj z cukrem na puszystą masę, stopniowo dodawaj jajka cały czas ubijając, po czym dodaj ekstrakt z wanilii. Do maślanej masy wsyp mąkę i wymieszaj wszystko dużą metalową łyżką. Na blaszkę nakładaj masę (około 2 ł...