Przejdź do głównej zawartości

Beztłuszczowe ciasto z owocami.

Mam trochę pecha, jeśli chodzi o możliwość obdarowywania najbliższych szalenie wymyślnymi wypiekami na ich urodziny. Mój syn zawsze musi,ale to musi mieć ciasto czekoladowe,co roku testujemy na szczęście inny przepis więc myślę, że na osiemnastkę wyłonimy czekoladowego zwycięzce. Moja córka tradycyjnie prosi o ciasto drożdżowe,koniecznie z kruszonką. Mogłam jeszcze odrobinkę poszaleć w urodziny męża, choć on ponad wszelkie torty wybiera zwykłą babkę makową (o losie), ale w tym roku mój luby postanowił, że będzie się odżywiać mega zdrowo, przede wszystkim jak najmniej tłuszczu, cukru rafinowanego najlepiej wcale, więc zdecydował, że tortu nie będzie. Jak zawsze postanowiłam za niego inaczej i w końcu kompromisem wybraliśmy ciasto z owocami z przepisu Kingi Paruzel ("Fit słodkości"). 
Przyznam szczerze, byłam sceptycznie nastawiona. Myślałam,że ciasto na mące pełnoziarnistej, w dodatku ze świeżymi owocami, wyjdzie ciężkie i raczej zakalcowate, ale moi kochani, miłe zaskoczenie. Wyszło puszyste i pyszne, bardzo polecamy!


Ciasto bez tłuszczu z owocami

Składniki
1 szklanka jagód i malin
2 jaja
1/3 szklanki cukru trzcinowego
1 cytryna
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
110 g mąki pszennej pełnoziarnistej
75 ml mleka roślinnego (dałam zwykłe, odtłuszczone)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Wykonanie:
Wyłóż papierem do pieczenia tortownicę o średnicy 20-22 cm i nastaw piekarnik na 180 stopni (góra, dół). Utrzyj za pomocą miksera jajka, cukier, szczyptę soli oraz skórkę otartą z cytryny na jasną i puszystą masę. Teraz dodaj mleko, i wsyp przesianą mąkę, wymieszaną z przyprawami oraz proszkiem do pieczenia. Całość miksuj przez jedną minutę. Do gotowej masy dodaj 3/4 owoców i całość delikatnie wymieszaj szpatułką, na wierzch ciasta wysyp resztę jagód i malin. Piecz przez 35 minut lub do suchego patyczka. 
Smacznego!





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zapraszam po prezenty!

Jak już wspominałam na Facebook, w związku z tym, że mój blog został przez was wyświetlony ponad 30 tysięcy razy, za co wszystkim niezmiernie dziękuję, mam dla was niespodziankę. Za tydzień wylosuję jedną osobę, która otrzyma ode mnie zestaw trzech książek: Joy the Baker Cookbook , Divine chocolate desserts oraz Coffee time treats . Dwie ostatnie z serii Les Petits Plats, z przepięknymi zdjęciami smakowitych deserów. Joy Wilson, autorkę bardzo śmiesznego bloga kulinarnego zapewnie znacie, książka jest taka sama...ciepła, z intersującymi przepisami. Zapraszam serdecznie. Żeby wziąć udział w losowaniu, należy umieścić komentarz pod tym postem, a na swoim wspomnieć o tym, jaka jestem hojna:). Na komentarze czekam do północy, następnego czwartku (11 październik 2012). Jeszcze raz dziękuję, że jesteście! A już niebawem - przepis na pyszne, pieczone pączki!

Słodkie ciastka urodzinowe

Te ciasteczka ucieszą każde dziecko, są słodkie, kolorowe i duże, czego chcieć więcej? To kolejna pozycja, z mojej ulubionej książki "do spraw ciasteczek ", którą postanowiłam wypróbować przy okazji urodzin moich dzieci. Ciastka będą smakować każdemu i są znakomite ze szklanką mleka. Na 12 sztuk ciastek potrzebujesz: 225 g miękkiego masła 175 g drobnego cukru (zmniejszyłam ilość do 150 g) 100 g jasnego cukru muscovado 2 roztrzepane jajka 300 g mąki pół łyżeczki proszku do pieczenia (w UK użyj self raising flour i pomiń proszek) 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 175 g Smarties, Lentilek, lub czegoś kolorowego wypełnionego czekoladą:) Piekarnik ustaw na 180 stopni i przygotuj dwie blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Masło utrzyj z cukrem na puszystą masę, stopniowo dodawaj jajka cały czas ubijając, po czym dodaj ekstrakt z wanilii. Do maślanej masy wsyp mąkę i wymieszaj wszystko dużą metalową łyżką. Na blaszkę nakładaj masę (około 2 ł...

Pączki na zakwasie czyli zrób sobie latem karnawał.

Nigdy w życiu nie robiłam pączków, nawet nie zabierałam się za ich przygotowywanie. Nie dlatego, że ich nie lubię, domowe pączki kojarzyły mi się z ciemnymi, tłustymi, smażonymi bułkami drożdżowymi nadziewanymi dżemem. Nie jadłam nigdy dobrego domowego pączka. Lekkiego, nietłustego, nieciężkiego. Całkiem niedawno, w szaleństwie mojej zakwasowej przygody, natknęłam się na przepis poniżej i zakochałam się w efektach od pierwszego kęsa. Pączki są lekkie, nie ociekają tłuszczem, a co najlepsze - można je zjeść z czym się chce. Polecam bardzo. I nich nie zraża cię fakt, że robi się je dwa dni, bo naprawdę warto, a na dobre rzeczy w życiu trzeba czekać i już :). Składaniki: 250 g mąki typ 450 250 g mąki typ 750 90 g letniej wody 10 g soli 100 g cukru 190 g jajek (mniej więcej 3 duże jajka) 100 g masła (pokrojonego na kawałki, lekko miękkiego) 200 g zaczynu (50 g aktywnego zakwasu+75 g mąki pszennej+75 wody) przygotowanego 5 godzin wcześniej W misie miksera wymieszaj ze sobą wszystkie składni...