Przejdź do głównej zawartości

Posty

Jabłka, moja miłość.

Nasz dom, to dom jabłek. Zjadamy ich mnóstwo, przez cały rok. Oprócz tego rzecz wiadoma, jabłka i cynamon - idealnie, a gdy jeszcze dodamy podprażone, włoskie orzechy w słodkiej, miodowej skorupce: żyć nie umierać prawda? Przepis, który znalazłam " u Żaków " chwycił mnie mocno za serce...i już nie puścił. Polecam serdecznie tę tartę, na ciepło z kulką waniliowych lodów. Przepis tutaj (klik ) . Jedyna moja uwaga - karmelizowane orzechy dodałabym gdzieś tak w połowie pieczenia, moje szybko zaczęły się przypiekać, więc część tarty (tę owocową) przykryłam folią aluminiową. Smacznego!

Obudź w sobie dziecko.

Śmiem przypuszczać, że każdy, kto w dzieciństwie skosztował bloku czekoladowego, zapamiętał ten smak na zawsze. Teraz mówimy na niego "komunistyczna czekolada", niebo w gębie, którego nigdy nie zapomnę. Moja mama przygotowywała nam wielkie blachy tego smakołyku (bynajmniej tak to zapamiętałam:), na który przepis później podałam koleżankom w akademiku i baardzo często go przyrządzałyśmy, jeszcze częściej wyjadając ciepłą masę z pokruszonymi herbatnikami prosto z garnka. To były czasy! Kilka tygodni temu, o bloku przypomniała mi koleżanka, a parę dni temu przyszła nam na niego wielka ochota. Jeden telefon do mamy i jest! Zapraszam. Blok czekoladowy (składniki na 1 keksówkę). 250 g masła lub margaryny (użyłam masła) 1 szklanka drobnego cukru (szklanka 250 ml) 6 łyżek wody 3 łyżki kakao 250 g mleka w proszku (kiedyś tylko Niebieskie, użyłam Łaciatego) około 400 g pokruszonych herbatników (typu petitki) opcjonalnie orzechy, rodzynki, co kto lubi ...

Kiedy trzeba zostać w domu...

Nudzicie się w domu z maluszkiem? Może jakiś mały szkrab się pochorował i potrzeba pocieszenia? A być może, mały delikwent cieszyłby się z wycinania ciasta i tworzenia z niego bułeczek - świnek?  U nas akurat bez zmian, chorowania ciąg dalszy, więc żeby było weselej, ulepiłam dzieciom te bułeczki - są urocze, smaczne i maślane. Skorzystałam z przepisu Blue Spoon , który znajdziecie tutaj ( klik ). Zamiast trzech, dodałam pięć łyżek cukru, lubimy na słodko:). Polecam!

Ciasteczka na pocieszenie

Smaczne ciasteczka są dobre na wszystko, prawda? Szukam pocieszenia, czekając na wiosnę, na uśmiechnięte buzie moich dzieci, na ciepły wiatr owiewający nasze twarze, słońce i na to, żeby wszystkie choróbska poszły sobie w cholerę. Zakładam, że większość z Was tak się teraz czuje, więc z pewnością je upieczecie - pyszne, chrupkie i mocno orzechowe ciastka według przepisu Donny Hay, które znalazłam kiedyś na blogu Pieprz czy Wanilia . Składniki na około 30 ciasteczek: 100 g masła w temperaturze pokojowej 140 g masła orzechowego (ja użyłam masła typu "crunchy") 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 85 g jasnego cukru trzcinowego 180 g mąki pszennej 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej garść migdałów do dekoracji Przygotowanie: Masło utrzyj z cukrem na jasną i puszystą masę, po czym dodaj masło orzechowe i wszystko dobrze wymieszaj mikserem. Następnie dodaj jajko, ekstrakt z wanilii - całość ponownie zmiksuj. Na końcu dodaj mąkę z sodą i wymieszaj na wol...

Karmelove ciastka z połówką orzecha włoskiego

Za oknem nadal zima, paraliż na drogach złagodniał, szkoły dziś otworzono (tak! z powodu kilku centymetrów śniegu wszelakie placówki edukacyjne były zamknięte). Bardzo brakuje mi w domu ciepła, takiego dosłownego - nasze okna nie są przystosowane do niskich temperatur, marzy mi się kominek (i nowy dom, mój własny). Na rozgrzanie herbata z cytryną, a do herbaty - ciasteczka. Te zauroczyły mnie niezmiernie - proste, a jednak mają w sobie coś takiego...intrygującego. Cukier trzcinowy i golden syrup nadały im iście karmelowy charakter, dzięki tym dwóm składnikom ciastka są chrupkie i po prostu cudne:).  Polecam, żeby masło było faktycznie w temperaturze pokojowej, niezbyt miękkie, mam wrażenie, że moje ciasteczka nieco za bardzo się napuszyły w trakcie pieczenia. Po przepis odsyłam Was na cudny blog Pieprz czy wanilia . **********

Śnieżne kule

Święta spędziliśmy w Polsce, z nadzieją na wielki śnieg, mróz i cudowne słońce. Możecie sobie wyobrazić nasze rozczarowanie, prawda? Od dwóch dni u nas w Anglii jest biało, więc dzieci pytają, czy znów będą Święta:).  Wczorajszy śnieg, który uroczo prószył, powodując paraliż na drogach i zamieszanie na tutejszych lotniskach nastroił mnie do upieczenia zimowych ciasteczek. Są kruche, bardzo słodkie z zewnątrz, kokosowe w środku, bardzo smaczne. Za każdym razem kiedy sięgam po tę książkę, znajduję coś, co muszę upiec już, natychmiast. I tym razem się nie zawiodłam. Składniki na około 15 ciasteczek 100 g miękkiego masła 140 g przesianego cukru pudru pół łyżeczki ekstraktu z wanilii 110 g przesianej mąki pszennej 25 g mąki ziemniaczanej (lub kukurydzianej skrobi) przesianej 35 g wiórków kokosowych Piekarnik nagrzej do 180 stopni. Masło utrzyj z 40 g cukru pudru na puszystą masę, dodaj ekstrakt z wanilii i znów wymieszaj. Dodaj obyd...

Kokosowy tort z malinami

Od czasu do czasu znajomi, lub znajomi znajomych proszą mnie o upieczenie im tortu. Za każdym razem robię to z ogromną przyjemnością, niemniej jednak, gdy jeszcze Ci znajomi zapraszają mnie na uroczystość, na której ów wypiek będzie szlachtowany - serce mi staje na moment, aby zaraz po tym odetchnąć z ulgą - smakuje! Ten tort był troszkę kłopotliwy, ale jestem niezmiernie zadowolona z końcowego efektu, więc chciałam go Wam tak po prostu pokazać. Jeśli chodzi o torty, przepisy zazwyczaj czerpię od Doroty (www.mojewypieki.com). Te przekładane delikatnym kremem wypieki są pyszne, niezbyt słodkie...do dziś pamiętam smak tortu Tiramisu , który upiekłam według jej przepisu. A oto i mój tort. Do oryginalnego przepisu dodałam jedynie świeże maliny, bo takowe są tutaj cały rok a kokos z malinami to małżeństwo niemal tak dobre, jak jabłka i cynamon:). *** Przepis znajdziesz tutaj .