Przejdź do głównej zawartości

Pyszna zupa kalafiorowo - serowa.

Jestem pewna, że (o ile tutaj dotrze) moja teściowa zdziwi się, widząc tytuł posta. Zupa? Wy? Otóż...od dawna zupy nam (domownikom) jakoś specjalnie nie smakowały, za wyjątkiem pomidorowej rzecz jasna:). Postanowiłam jednak zmienić ten stan i wypróbować nowych (dla nas) specjałów. Jakiś czas temu ugotowałam bardzo smaczną zupę czosnkową z orzechami włoskimi, którą znalazłam w Kuchni Pełnej Smaków. Zupę z kalafiora wyszperałam u Bajaderki, przepis jednak zmodyfikowałam.  Pycha!

Składniki:
około litr bulionu warzywnego (może być z kostki rosołowej)
jeden średni kalafior
120 g startego na grubej tarce sera Emmentaler 
kopiasta łyżka startego na małej tarce parmezanu lub sera pecorino
150 ml śmietany 18 %
dwa średniej wielkości ziemniaki
2 łyżki masła


Umyty kalafior podziel na części, które następnie umieść w dużym garnku i zalej bulionem, całość postaw na średni ogień. Ziemniaki umyj, obierz, pokrój na mniejsze kawałki i dodaj do kalafiora, gotuj przez około 25 minut (aż warzywa zmiękną). Następnie dodaj masło, stopniowo sery. Gdy ser się roztopi, dodaj śmietanę i całość zagotuj. Ponieważ my nie przepadamy za zupami typu krem, część kalafiora wyciągnęłam z zupy i zmiksowałam blenderem to, co zostało mi w garnku, to już zależy od ciebie. Na końcu dodaj pieprz i sól do smaku i gotowe!

Komentarze

  1. wygląda bardzo smacznie:) ładne miseczki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak pięknie podaną zupę, to zjadłabym nawet dwie miski, z podwójną porcją grzanek :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zapraszam po prezenty!

Jak już wspominałam na Facebook, w związku z tym, że mój blog został przez was wyświetlony ponad 30 tysięcy razy, za co wszystkim niezmiernie dziękuję, mam dla was niespodziankę. Za tydzień wylosuję jedną osobę, która otrzyma ode mnie zestaw trzech książek: Joy the Baker Cookbook , Divine chocolate desserts oraz Coffee time treats . Dwie ostatnie z serii Les Petits Plats, z przepięknymi zdjęciami smakowitych deserów. Joy Wilson, autorkę bardzo śmiesznego bloga kulinarnego zapewnie znacie, książka jest taka sama...ciepła, z intersującymi przepisami. Zapraszam serdecznie. Żeby wziąć udział w losowaniu, należy umieścić komentarz pod tym postem, a na swoim wspomnieć o tym, jaka jestem hojna:). Na komentarze czekam do północy, następnego czwartku (11 październik 2012). Jeszcze raz dziękuję, że jesteście! A już niebawem - przepis na pyszne, pieczone pączki!

Słodkie ciastka urodzinowe

Te ciasteczka ucieszą każde dziecko, są słodkie, kolorowe i duże, czego chcieć więcej? To kolejna pozycja, z mojej ulubionej książki "do spraw ciasteczek ", którą postanowiłam wypróbować przy okazji urodzin moich dzieci. Ciastka będą smakować każdemu i są znakomite ze szklanką mleka. Na 12 sztuk ciastek potrzebujesz: 225 g miękkiego masła 175 g drobnego cukru (zmniejszyłam ilość do 150 g) 100 g jasnego cukru muscovado 2 roztrzepane jajka 300 g mąki pół łyżeczki proszku do pieczenia (w UK użyj self raising flour i pomiń proszek) 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 175 g Smarties, Lentilek, lub czegoś kolorowego wypełnionego czekoladą:) Piekarnik ustaw na 180 stopni i przygotuj dwie blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Masło utrzyj z cukrem na puszystą masę, stopniowo dodawaj jajka cały czas ubijając, po czym dodaj ekstrakt z wanilii. Do maślanej masy wsyp mąkę i wymieszaj wszystko dużą metalową łyżką. Na blaszkę nakładaj masę (około 2 ł...

Pączki na zakwasie czyli zrób sobie latem karnawał.

Nigdy w życiu nie robiłam pączków, nawet nie zabierałam się za ich przygotowywanie. Nie dlatego, że ich nie lubię, domowe pączki kojarzyły mi się z ciemnymi, tłustymi, smażonymi bułkami drożdżowymi nadziewanymi dżemem. Nie jadłam nigdy dobrego domowego pączka. Lekkiego, nietłustego, nieciężkiego. Całkiem niedawno, w szaleństwie mojej zakwasowej przygody, natknęłam się na przepis poniżej i zakochałam się w efektach od pierwszego kęsa. Pączki są lekkie, nie ociekają tłuszczem, a co najlepsze - można je zjeść z czym się chce. Polecam bardzo. I nich nie zraża cię fakt, że robi się je dwa dni, bo naprawdę warto, a na dobre rzeczy w życiu trzeba czekać i już :). Składaniki: 250 g mąki typ 450 250 g mąki typ 750 90 g letniej wody 10 g soli 100 g cukru 190 g jajek (mniej więcej 3 duże jajka) 100 g masła (pokrojonego na kawałki, lekko miękkiego) 200 g zaczynu (50 g aktywnego zakwasu+75 g mąki pszennej+75 wody) przygotowanego 5 godzin wcześniej W misie miksera wymieszaj ze sobą wszystkie składni...