Bardzo niedawno trafiłam na przepis, który mnie zaciekawił, ponieważ występował w nim składnik o ładnie i brzmiącej i nieznanej mi nazwie - "cocoa nibs". Niestety polska wersja tego dodatku już mnie tak nie fascynuje, ale śruta kakaowa, bo o niej mowa, powinna się znaleźć w każdej kuchni, ponieważ stanowi znacznie smaczniejszy, zdrowszy (bo bez zbędnego cukru), lekko kwaskowaty zamiennik czekolady. Śrutą można sobie posypać lody, deser a nawet dodać ją do ciasteczek. Tak też zrobiła Joy , i to był strzał w dziesiątkę. Te okrągłe smakołyki, to jedne z najsmaczniejszych ciastek, jakie miałam przyjemność do tej pory upiec! Co to jest śruta kakaowa? To nic innego jak prażone i pokruszone ziarno kakao, na którym nie ma już łupinek. Ale przejdźmy do rzeczy, składniki na te pyszne ciasteczka (około 18 sztuk) to: 230 g miękkiego masła 1 szklanka cukru (moja szklanka to zawsze 250 ml) 1 szklanka jasnego brązowego cukru 2 duże jajka 2 łyżeczki ekstraktu z wanil...